Z ROW-u do Krupińskiego – TEKST PUBLIKOWANY W TYG. RYBNICKIM

 

Rozmowę z Grzegorzem Dzięgielowskim zawodnikiem GKS Krupiński Suszec i wychowankiem ROW, przeprowadziła Zuzanna Norek.

Zanim przeszedł pan do IV-ligowego GKS Krupiński Suszec, grał pan dziewięć lat w Energetyku ROW Rybnik. Jak wspomina pan te lata?

Ogólnie myślę, że całe te dziewięć lat pozytywnie wpłynęło na moje życie. Piłkarsko na pewno się rozwinąłem. Ten klub dał mi wiele szans. Myślę, że częściowo je wykorzystałem.

Zdarzało się „grzać ławę”?

W początkowej fazie, czwarta, trzecia liga, byłem jednym z czołowych zawodników. Później, gdy klub pozyskiwał nowych, ale i lepszych zawodników,  trafiałem do rezerwy.

Jak często trenowali IV-ligowcy?

W niższej lidze treningi odbywały się trzy razy w tygodniu. Na wyższym szczeblu trenowaliśmy codziennie.

Co dzieje się w szatni w przerwie meczu?

Rozmawiamy o błędach jakie popełniliśmy w pierwszej połowie. Wymieniamy się spostrzeżeniami. Większość czasu należy do trenera, który daje nam wskazówki i decyduje o tym jak ma wyglądać druga połowa.

Rok temu przeszedł pan do Krupińskiego. Jak z tej perspektywy ocenia pan grę dziś I-ligowego Energetyka?

Duży wpływ na ten sukces ma trener, ale, a może przede wszystkim, zaangażowanie drużyny, walka do końca i motywacja, by osiągnąć zamierzony cel.

A skąd decyzja o zmianie klubu?

W Energetyku nie miałem już perspektyw. Mało grałem. Do tego dochodzi jeszcze wiek, który nie działa na moją korzyść.

Odnalazł się pan w nowej drużynie?

Tak, psychicznie odpocząłem i mam zapewnione miejsce w wyjściowym składzie.  Zawodnicy Krupińskiego to piłkarze z doświadczeniem. Dużym wzmocnieniem jest też trener, Paweł Sibik, kiedyś reprezentant Polski i piłkarz Odry Wodzisław.

Na koniec szablonowe pytania. Kto był pana idolem?

Wzorowałem się na Davidzie Beckhamie.

Co trzeba zmienić w polskiej piłce, by poprawić wyniki naszej reprezentacji?

Dać szansę nowym, młodszym i bardziej precyzyjnym,  technicznym zawodnikom, którzy chcą walczyć, a nie tylko zarabiać.

Klub marzenie? Z kim chciałby pan kiedyś zagrać?

Z FC Barceloną. To byłoby cenne doświadczenie.

Dziękuję za wywiad i życzę dalszych sukcesów.

Dziękuję